{jcomments on}Któż nie stanął przed dylematem - jak wywiercić w ścianie otwór, wykonać bruzdę, aby nie nabrudzić totalnie w pomieszczeniu. Zwłaszcza, jeśli jeśli jest ono już zamieszkałe.
Chciałbym się tutaj podzielić kilkoma spostrzeżeniami i pomysłami zaczerpniętymi z różnych źródeł, popartych doświadczeniem, jak próbować poradzić sobie z tematem.
Nie są to metody zapewniające 100% rozwiązanie problemu wszędobylskiego pyłu, ale ograniczają go do minimalnego poziomu. A przy odrobinie staranności niwelują do praktycznie zerowego stanu.
Jest szansa, że więcej nabrudzimy, gdy nieostrożnie usuwać będziemy "urobek", aniżeli wygenerujemy kurzy w momencie pracy.
Opisane metody dotyczą niewielkich prac. Nie piszemy tutaj o burzeniu ścian. Raczej o pojedynczych, punktowych, lub niewielkich powierzchniowo pracach.
- Szczegóły
- Mariusz Chrzanowski
- Kategoria: Budowa
- Odsłony: 4449