Drukuj

{jcomments on}Któż nie stanął przed dylematem - jak wywiercić w ścianie otwór, wykonać bruzdę, aby nie nabrudzić totalnie w pomieszczeniu. Zwłaszcza, jeśli jeśli jest ono już zamieszkałe.

Chciałbym się tutaj podzielić kilkoma spostrzeżeniami i pomysłami zaczerpniętymi z różnych źródeł, popartych doświadczeniem, jak próbować poradzić sobie z tematem.

Nie są to metody zapewniające 100% rozwiązanie problemu wszędobylskiego pyłu, ale ograniczają go do minimalnego poziomu. A przy odrobinie staranności niwelują do praktycznie zerowego stanu.

Jest szansa, że więcej nabrudzimy, gdy nieostrożnie usuwać będziemy "urobek", aniżeli wygenerujemy kurzy w momencie pracy.

Opisane metody dotyczą niewielkich prac. Nie piszemy tutaj o burzeniu ścian. Raczej o pojedynczych, punktowych, lub niewielkich powierzchniowo pracach.

Nasze metody zabezpieczenia się przez tworzącym się kurzem, to zasadniczo trzy główne sposoby:

  1. Odkurzacz
  2. Koperta
  3. Odsysacz kurzu

1. Odkurzacz

Pierwszą, najłatwiejszą i najczęściej stosowaną przez amatorów - to po prostu przystawiamy ssawkę odkurzacza do narzędzia (wiertarki) i włączamy odkurzacz.

Zazwyczaj wskazana jest pomoc drugiej osoby. Zawsze trochę kurzy spadnie na podłogę. Zwłaszcza jeśli nie przyłożymy ssawki w miejscu wydobywania się urobku (pyłu).

Do nabycie są specjalne ssawki do odsysania kurzu. Ale ich praktyczność rozwiązania bywa problematyczna.

W przypadku prac "w suficie", należy uważać, aby nie rozdmuchać zanieczyszczeń po całym pomieszczeniu. Należy ssawkę przyłożyć bardzo blisko miejsca wydobywania się urobku. Praktycznie, bez drugiej osoby trudne do zrealizowania.

Sposób ten, umożliwia poradzenie sobie z problemem przez jedną osobę. Jest, chyba, jednym z najbardziej uniwersalnych i najprostszych, a zarazem stosunkowo skutecznych sposobów zabezpieczenie przez kurzem. Ponieważ, w przypadku nowych budynków, w większości przypadków będziemy mieli do czynienia z gipsem, najlepiej używać do tego celu odkurzacza warsztatowego. W żadnym wypadku nie używać odkurzaczy z mokrymi filtrami. Grozi uszkodzeniem odkurzacza.

W sprzedaży dostępne są gadżety, typu przystawka do odkurzacza, która w teorii, powinna ułatwić odbieranie kurzy z miejsca pracy. W praktyce, ich użyteczność bywa różna. Zazwyczaj, rura od odkurzacza stanowi dość poważny problem w szerszym użyciu. Jest niewygodna.

Poniżej przykład dedykowanej ssawki dołączanej do odkurzacza.

wiercenie-bezpylowe-ssawka

2. Koperta

Aby go zastosować - potrzebujemy "koperty" oraz taśmy malarskiej (stosowanej przy malowaniu). Nie ma znaczenia, czy będzie to tania taśma "żółta", czy też "niebieska". Wskazane natomiast jest, aby nie była to najtańsza taśma z bardzo słabym klejem, lub pozostawiające jakiekolwiek ślady kleju na ścianie, po oderwaniu. Warto, przed użyciem sprawdzić, w niewidocznym miejscu sposób zachowania taśmy w zetknięciu się konkretną ścianą.

Słowo koperta należy tutaj rozszerzyć. Oczywiście, koperta nadaje się do tego celu, ale z doświadczenia - o wiele lepszym rozwiązaniem jest papierowa torba (lub nawet foliowa) używana do pakowania zakupów. Papierowe, są wręcz idealne...

Torbę ucinamy, lub wywijamy, tak, aby został nam mniej więcej prostokątny woreczek.

Następnie przyklejamy, na całej długości górnej, wewnętrznej krawędzi "koperty" taśmę malarską, w taki sposób, aby tylko jej połowa była doklejona do "koperty".

Tak przygotowaną kopertę doklejamy do ściany, tuż poniżej miejsca, które będziemy chcieli obrobić.

Lub inaczej - doklejamy "kopertę" do ściany,  w taki sposób, aby była ona otwarta.

Szczegóły obrazują poniższe zdjęcia.

 

Należy zachować uwagę podczas prac, aby wentylator wiertarki, lub innego narzędzia pracował poza "kopertą". W żadnym wypadku nie może dmuchać do jej wnętrza. Grozi to "rozpyleniem" pyłu po pomieszczeniu.

Wady - czasami zdarza się, że "koperta" pod ciężarem urobku oderwie się od ściany i spadnie na podłogę. Zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z kuciem, lub bruzdowaniem. Nie należy torby przeładowywać, jak również pozostawiać przyklejonej na długi okres czasu.

Sposób ten, jest najczęściej stosowany przeze mnie. Nie zapewnia 100% czystości, ale efekt jest akceptowalny. Czasami, zdarza się, że przy odrywaniu taśmy (szczególnie mocniej klejącej się do ściany), odrywany jest kawałek farby. Nie jest to spowodowane "wierceniem", lecz brakiem prawidłowego gruntowania ścian na jednym z poprzednich etapów budowy, lub użytkowania. To symptom poważniejszego problemu w przyszłości.

3. Odsysacz kurzu

Odsysacz kurzu, to dedykowany gadżet do odsysania kurzu, bezpośrednio z miejsca prac.

Są to, w znakomitej większości, urządzenia bateryjne.

Zawierają w swoim wnętrzu "pompkę", które powoduje "przyssanie" urządzenia do ściany, a następnie wsysanie do małego zbiornika na urobek wytwarzanego kurzu. Podczas wiercenia, urządzenie jest cały czas włączone. Odsysa pył bezpośrednio z końcówki wiertła, a widoczna na zdjęciu szczoteczka obmiata pracujące wiertło, zabezpieczając (w teorii) przed wydostawaniem się na zewnątrz drobin kurzu. Jest to metoda stosunkowo wydajna i skuteczna. Umożliwia odsysanie kurzu z pozycji "sufit". Chociaż zawsze trochę pyłu wydostanie się na zewnątrz. Zasadniczo, urządzenie nadaje się do prac punktowych. Przy pojedynczych otworach. Typowo w mieszkaniu.

Poniżej, typowy wygląd urządzenia.

wiercenie-bezpylowe-karcher

Jedna uwaga. Urządzenie bardzo mocna przysysa się do ściany. Jeśli, na etapie budowy, nie zagruntowano prawidłowo ścian (z naciskiem na "prawidłowo"), potrafi oderwać płat farby od ściany.